Dziś otwieram finansową stronę na znanym polskim serwisie finansowym i co czytam? Mianowicie że inflacja zbliża się do dwóch procent a złoty jest już po 3,80 za dolara. Co się dzieje? Na tym samym portalu finansowym przeglądam komentarze w których można wyczytać zbliża się armagedon finansowy i inflacja będzie niczym tornado.

Według wielu ekonomistów właściwa inflacja w gospodarce to 2 % więc u nas można powiedzieć jest doskonale. Naszą inflacje buduje przede wszystkim wzrost cen  paliw rok do roku około 20%.  Na cenę ropy nie ma się najmniejszego wpływu. Dzięki wysokim cen paliw wpływa więcej środków finansowych do budżetu państwa stąd między innymi nadwyżka i większe wpływy z podatku vat.

Czy inflacja w naszym kraju będzie jeszcze większa? Prawdopodobnie przez jakiś czas tak będzie gdyż złoty sie osłabia. Ma to wpływ na cene towarów, które sprowadzamy z zagranicy. Jest też plus i to duży. Przy słabym złotym nasza gospodarka staje sie jeszcze bardziej konkurencyjna co wpłynie na wyższe PKB za III kwartał.

Kolejnym plusem będzie jeśli złoty utrzyma tendencje spadkową będzie olbrzymia wypłata dywidendy z NBP. Wzmocni to budżet Państwa.

A co z stopami procentowymi ? Jako osoba która posiada kredyt mieszkaniowy marzy mi się , by nie podnosili stopy procentowej a wręcz odwrotnie aby ją jeszcze o te 0,25 p.p obniżyli. Czy jest to możliwe w obecnej sytuacji ? Myślę, że nie gdyż wokół naszego Państwa i na świecie jest tendencja do podnoszenia stóp procentowych. Działania innych banków krajowych powodują presję na RPP.

Podsumowując inflacja poleci w górę , złoty się będzie osłabiał a stopy procentowe w tym roku pozostaną bez zmian. Jeśli inflacja przyhamuje w przyszłym roku  to nadal będziemy sie cieszyć niskimi stopami procentowymi. Cieszyć się będą tylko ci co żyją na kredyt.