Program lojalnościowy w sklepie spożywczym

Dziś chciałbym opisać kolejny sposób na pomnażanie swoich pieniędzy. Jest to bardzo proste a mianowicie program lojalnościowy w sklepie spożywczym. Dziś chciałbym opisać jak korzystam z programu clubcard w Tesco. Mam dwie karty na które zbieram punkty w dwóch różnych sieciach. Jedna karta to Tesco clubcard a druga Biedronka.

Najpierw krótko napisze o karcie Biedronka. Nie za bardzo mogę pojąć sens posiadania karty Biedronki. Przy kasie często kasjerki pytają czy ma Pan/ Pani kartę Biedronki. Odpowiadam, że tak i raz czy dwa zapytałem jaki jest sens posiadania tej karty.  Usłyszałem odpowiedź , że będzie taniej na jakieś produkty. Moje osobiste zdanie jest takie, że program lojalnościowy Biedronki to ” porażka” . Mam kartę a i tak nie wyciągam jej z portfela bo to bez senu. Jedyny czas kiedy dbałem o to by zbierać punkty to czas tzw. Świeżaków. Dziś ta karta dla mnie nie ma sensu. Ich program jest mało czytelny. Po co mam się fatygować by ją okazywać skoro nic z tego nie mam.

Porównując program lojalnościowy Tesco z Biedronką to Tesco Clubcard wypada o niebo lepiej. Jedyny minus może dla zbierania punktów Tesco jest brak ich sklepów w wielu miejscowościach. W moim przypadku sklep Tesco mam rzut beretem i odwiedzam go dość często.

Program lojalnościowy stacji bezynowej

Jak uczestnictwo w programie lojalnościowym sklepu spożywczego jakim jest Tesco pozwala mi pomnożyć pieniądze. Po pierwsze wydając tam swoje pieniądze zbieram punkty za które średnio co kwartał otrzymuje bony finansowe, które moge wydać na zakupy. Po drugie jestem zarejestrowany na Tesco Clubcard i średnio co miesiąc otrzymuje tam kupon na zakupy np. jeśli wydam 120 zł to moje zakupy będą tańsze o 12 zł.  W tym miesiącu to jest marzec oszczędziłem posiadając kartę tesco Clubcard około 20 zł i mam jeszcze nie wykorzystane kupony, które pozwolą mi oszczędzić przynajmniej 10 zł.

Więc w tym miesiącu dzięki uczestnictwie w programie Tesco jestem do przodu 30zł a będąc w Biedronkowym programie nic nie dostałem i tak juz od dawna. Chyba, że o czymś nie wiem.

Ktoś powie, że towary są tańsze w jednym bądź drugim sklepie. Dziś wydałem swoją opinie o programie lojalnościowym.

Pomnażanie pieniędzy przez punkty Vitay

Punkty Vitay. Dziś chciałbym opisać możliwość pomnażania pieniędzy poprzez uczestnictwo w programach lojalnościowych. Na naszym rynku jest wiele takich możliwości. W tym wpisie chciałbym opisać jak korzystam z programu Vitay i zbieram punkty na stacji paliw oraz za korzystanie z karty kredytowej PKO BP Vitay.

W jakim wieku człowiek zaczyna zastanwiać się jak korzystać z pieniędzy w mądry sposób? Kiedy jest ten moment, że zaczynasz myśleć o emeryturze? W moim opinii taki wiek jest około 35 roku życia. Wtedy prawdopodbnie masz już założoną swoją rodzine, gdzieś już pracujesz, masz prawdopodobnie dziecko…i zastanawiasz co dalej.

Jedną z możliwośći pomnożenia swoich pieniędzy jest korzystanie z ogólnodostępnych programów rabatowych czy lojalnościwych. Dziś chciałbym abys zwrócił uwagę na program Vitay.

Ja korzystam z tego programu i uważam go za dobry. Osobiście rzadko kupuje na stacji produkty inne niż  paliwo. Jest tam jednak drożej niż w markecie. Zbieranie punktów porzez tylko kupno paliwa może trwać bardzo długo ale również się opłaca. I tak wydałbyś pieniądze na paliwo, więc dlaczego nie zadbać o to by przy okazji skorzystać i pozbierać pare punktów. Widząc, że zbieranie punktów vitay na samym paliwie troche trwa skorzystałem z możliwości które daje ten program i zarejestrowałem się w banku na kartę, poprzez którą również zbieram punkty Vitay. Za każde dwa złote mam jeden punkt.

Uznałem, że skoro i tak wydaje swoje pieniądzę na różne rzeczy to warto pozbierać z tego punkty i w ten sposób pomnożyć swoje pieniądze. Więc teraz zbieram punkty na dwa sposoby tj. na stacji i przez zakupy.

                             Zbacz również: Pomnażanie pieniędzy przez program lojalnościowy

Oprócz tego po zalogowaniu się do konta użytkownia na stronie vitay jest możliwość kupowania online u partnerów Orlenu. Z tego również korzystam i zbieram dodatkowe punkty. Najczęściej korzystam z partnerów online typu sprzędt agd i rtv.

Być może dla Ciebie wydaje się to mało wartościowe ale dla mnie to fajny sposób na pomnażanie pieniędzy.

Na co wymieniam punkty vitay? Ja osobiście wymienam je na zakup paliwa. Są trzy opcje. Ja zbieram punkty Vitay by dostać rabat na zakup paliwa w wysokości 80zł.

Wibor 3M spada a to oznacza tańszy kredyt mieszkaniowy

Wibor 3M ale o tym zaraz. Dziś miałem pisać wpis na temat rozmowy z Citi bankiem na temat karty kredytowej o którą sie staram. W zamian za korzystanie z tej karty przez ponad dwa miesiące mam otrzymać 300zł nagrody na konto. O tym jednak niedługo napisze.

Dziś chciałbym napisać o tym, że ku mojej radości spadł Wibor 3M od którego zależy mój kredyt mieszkaniowy. Myślę, że wielu polaków podobnie jak ja sam ma kredyt na mieszkanie. W mojej umowie kredytowej oprócz marży banku jest Wibor 3M który razem tworzy oprocentowanie kredytu. To że Wibor3M spada to jedna z lepszych informacji. Cieszę się, że Bank będzie zabierał mi mniej pieniędzy. Kwoty odsetek przy zmianie o jedną dziesiątą procenta nie są wielkie ale cieszą serce. Świadomość że Bank zdziera z ciebie troche mniej – bezcenna.

Wibor 3M spadł niespodziewanie w ciągu trzech miesięcy o 0,3 % . Pewnie wynika to z niskiej inflacji. Zapowiada się brak podnoszenia stopy procentowej przez dłuższy czas.

Kiedy ja jestem zadowolony to pewnie osoby, które chcą pomnożyć swoje pieniądze czują niezadowolenie gdyż oprocentowanie lokat będzie jeszcze niższe. Ostatecznie lepiej, żeby ludzie płacili mniejsze raty za kredyt niż popadali w spirale długów.

Czy Wibor3M jeszcze spadnie poniżej 1,7 % , Myślę, że przy obecnej sytuacji gospodarczej może tak się stać. Wiele zależy od ceny ropy oraz kursu dolara. Te dwie wartości mają potężny wpływ na inflacje do której dostosowuje się następnie wysokość szeroko rozumianych kredytów. Gdyby Wibor 3M spadł do 1,65% to taka wartość wydaje się właściwe na obecne czasy.

Przepracowany człowiek ma mniejsze szanse na trafione inwestycje

Dziś chciałbym napisać o pewnej prawidłowości, którą wydaje się zauważyłem. Spacerując ulicy naszych miast można zauważyć, że niektórzy ludzi są „spracowani”. Widać to po ich ubraniach, gestach, mowie. Pomnażanie pieniędzy dla takich ludzi jest abstrakcją. Rozmowa z nimi o tym, że można i należy pomnażać oszczędnosci jest palcem na piasku pisana. Trudno przebić się przez ściane zmęczenia.

Powiesz takiej osobie, że może zarobić 100zł uczestnicząc w jakieś promocji w banku to odpowie Tobie często. Co to jest 100zł?. Szkoda czasu itd. Ale gdyby zapytać taką osobę ile godzin musi pracować często ciężej na tą przysłowiową stówę to odpowie np. 8-10 godzin. Więc o co chodzi? Dlaczego więc nie chce zarobić w łatwiejszy sposób?

Dlaczego człowiek woli przepracować 8 godzin cięzęj i mieć 100zł zamiast wziąć udział w jakieś prawdziwej promocji, poświęcić załóżmy trzy godziny i mieć tą samą 100zł.

I tutaj jest właśnie przychodzi moje spostrzeżenie. Ludzie , którzy dużo i ciężko pracują są zmęczeni. Nie mają siły psychicznej i fizycznej aby się zastanowić, przeanalizować pomysł zarobku i podjąć decyzję opartą na faktach a nie na tym jak sie czują. Ich przepracowanie nie pozwala na rozwój.

W mojej opini przepracowany i zmęczony człowiek ma mniejsze szanse na trafione inwestycje. Może i też dlatego nasz kraj jest w miejscu jakim dziś jest bo wielu ludzi jest po prostu zmęczonych codziennością. Nie są oni wstanie podjąć kolejnych działań aby zarabiać prościej i wygodniej. Nie mają na to po prostu siły i czasu.

Tato a dlaczego ona ma taki duży C…

Dziś wieczorem dla humoru. Może wy znacie odpowiedź.

Jestem dziś w przychodni z 9 letnią córką. Ogłąda ona zawieszone na ścianie informacje. Po jakimś czasie pyta.

Tato a dlaczego ta Pani w czerwonym na obrazku ma taki duży C_C?

Przyglądam się i myślę przez chwile.

Odpowiadam. Nie wiem. Chyba autor obrazka miał dużą wyobraźnię.

A Wy internauci jakbyście odpowiedzieli?

(Zdjęcie informacji Karta Praw Dziecka – Pacjenta)

Być bardziej EKO i mieć więcej w portfelu od 30zł do 50zł

Dziś będąc na zakupach przyszedł mi pomysł na pomnażanie pieniędzy. Sposób na zarobek a bardziej na oszczędnośc ok. 30zł w miesiącu. Każdy z nas zastanawia się jak mieć więcej many many. Będąc na zakupach uswiadomiłem sobie, że od nowego roku tj. 2018 każdy z nas płaci za torebki foliowe tzw. jednorazówki. Ceny tych reklamówek wahają sie średnio po 35- 40 gr za szt. Są też droższe…

Zakupy to codzienność. Idąc do sklepu musimy w coś zapakować nasze produkty. Najcześciej prosimy przy kasie o jednorazówkę. Taki koszt jest nam doliczony do paragonu. Nie odczuwamy tego mocno bo co jest 35gr. Robiąc małe zakupy dwa razy dzieninie wydamy ok. 70gr do 1zł. Niby to nic a jednak. Mając rodzine wydajemy na jednorazówki jeszcze więcej. Załóżmy, że Twoja żona również robi jakieś zakupy. Więc kwota wzrasta nawet do około 50zł.

Stojąc dziś w kolejce do kasy uświadomiłem sobie, że miesięcznie średnio oddaje za jednorazówki ok 30zł miesiecznie. To dużo. Tak naprawdę 30 zł ucieka z portfela w śmieci. Myślę, że warto się zastanowić nad tym by ciąć koszty domowego budżetu i poszukać oszczędności przy kasie. Mówiąc. Nie. Mam swoją torbę. No i co by nie mówić jesteśmy bardziej EKO.

Gdzieś ostatnio widziałem artykuł, gdzie w ocenia było pełno jednorazowych śmieci. Ludzie normalnie tam amatorsko nurkowali ale teraz jest tam śmietnisko.

Chcesz mieć więcej o 30 zł do 50zł w swoim domowym budżecie. Bierz swoją torbę na zakupy. W taki sposób możesz pomnażać swoje finanse. Pieniądze leżą na ulicy mówią. Trzeba potrafić je podnieść.

Zobacz również: Zbieram punkty i pomnażam swoje pieniądze