Dziś chciałbym napisać o pewnej prawidłowości, którą wydaje się zauważyłem. Spacerując ulicy naszych miast można zauważyć, że niektórzy ludzi są „spracowani”. Widać to po ich ubraniach, gestach, mowie. Pomnażanie pieniędzy dla takich ludzi jest abstrakcją. Rozmowa z nimi o tym, że można i należy pomnażać oszczędnosci jest palcem na piasku pisana. Trudno przebić się przez ściane zmęczenia.

Powiesz takiej osobie, że może zarobić 100zł uczestnicząc w jakieś promocji w banku to odpowie Tobie często. Co to jest 100zł?. Szkoda czasu itd. Ale gdyby zapytać taką osobę ile godzin musi pracować często ciężej na tą przysłowiową stówę to odpowie np. 8-10 godzin. Więc o co chodzi? Dlaczego więc nie chce zarobić w łatwiejszy sposób?

Dlaczego człowiek woli przepracować 8 godzin cięzęj i mieć 100zł zamiast wziąć udział w jakieś prawdziwej promocji, poświęcić załóżmy trzy godziny i mieć tą samą 100zł.

I tutaj jest właśnie przychodzi moje spostrzeżenie. Ludzie , którzy dużo i ciężko pracują są zmęczeni. Nie mają siły psychicznej i fizycznej aby się zastanowić, przeanalizować pomysł zarobku i podjąć decyzję opartą na faktach a nie na tym jak sie czują. Ich przepracowanie nie pozwala na rozwój.

W mojej opini przepracowany i zmęczony człowiek ma mniejsze szanse na trafione inwestycje. Może i też dlatego nasz kraj jest w miejscu jakim dziś jest bo wielu ludzi jest po prostu zmęczonych codziennością. Nie są oni wstanie podjąć kolejnych działań aby zarabiać prościej i wygodniej. Nie mają na to po prostu siły i czasu.